czwartek, 21 listopada 2013

Szczypta cynamonu... Kobo Fashion Colour

Lubię mocno podkreślone usta, ale ileż można wychodzić z drogerii z kolejną czerwienią? ;) Stojąc przed szafą Kobo, po wysmarowaniu dłoni wszystkimi możliwymi odcieniami pomadki Fashion Colour, doszłam do wniosku, że to właśnie 101 Cinnamon będzie optymalnym wyborem.

Co? KOBO Professional, kremowa pomadka do ust Fashion Colour, odcień 101 Cinnamon
Gdzie? Drogerie Natura
Za ile? 15,99zł


SŁÓWKO OD PRODUCENTA
Zdecydowane kolory i doskonale podkreślone usta. Kremowa formuła wzbogacona o liczne składniki odżywcze, ochronne i pielęgnacyjne, nadaje miękkość i gładkość oraz przedłuża trwałość pomadki. Zawiera filtry ochronne UV.

OPAKOWANIE

Estetyczne i przede wszystkim solidne. Zamknięcie na "klik". Pomadkę można nosić w torebce bez strachu, że sama się otworzy. 


ZAPACH I KONSYSTENCJA

Zapach pomadki jest przyjemny: bardzo delikatny, słodki, trochę owocowy, chociaż trudno wyczuć w nim bardziej konkretną woń.

Konsystencja sucha, pomadka jest raczej twarda i bardzo "gęsta" - rozprowadzanie jej jest łatwością. 

KOLOR

Cinnamon to mieszanka pomarańczy i brązu z nutą czerwieni - kolor rdzawy, trochę koralowy. Niezbyt mocny, ale wyrazisty. Lubię mieć zawsze podkreślone usta, ale są momenty, gdy niekoniecznie chcę na kilometr rzucać się w oczy - Cinnamon jest świetnym kompromisem, plasuje się gdzieś pomiędzy delikatnością a zdecydowaniem.



DZIAŁANIE


Aplikacja Fashion Colour jest dziecinnie łatwa, pomadka nie ślizga się na ustach i nie tworzy prześwitów. Ma świetną pigmentację, wystarczy jedna warstwa, aby równo pokryć wargi widocznym kolorem. Dobrze trzyma się ust, nie podróżuje po twarzy i nie zostaje na zębach. 

Pomadka lubi podkreślać suche skórki i inne niedoskonałości, więc należy zadbać o kondycję ust przed jej nałożeniem. Sama w sobie w ogóle nie wysusza, powiedziałabym nawet, że lekko natłuszcza/nawilża wargi.

Trwałość jest największą słabością Fashion Colour. Pomadka nie wytrzymuje próby czasu, nawet gdy nie jemy i nie pijemy po około dwóch godzinach niewiele z niej zostaje. Jeśli jemy, znika momentalnie. Tu należy jej oddać, że schodzi równomiernie i zostawia na ustach równy cień swojego koloru. 


PODSUMOWANIE

Ta pomadka to na pewno żaden must have, ale nie można odmówić jej dobrej jakości i przyjemności noszenia. Słabą trwałość rekompensuje wygodna aplikacja i znakomita pigmentacja. Lubię ją - i mogę polecić.

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładny odcień, świetna alternatywa dla czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Czasem dobrze przerzucić się na coś innego ;)

      Usuń
  2. Nie mój kolor, ale po Twojej recenzji na żaden inny raczej już nie spojrzę ;) Przy takiej pigmentacji wolę, żeby pomadki trzymały się trochę dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem - niestety z trwałością jest kiepsko...

      Usuń
  3. Kolor idealnie podkreśla piękne usta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jej i jakoś mnie nie kusi. Nie ufam tej firmie;/ Nie przemawia do mnie.
    Obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwykle omijam szafę Kobo, ale w przypadku pomadek postanowiłam zaryzykować, tym bardziej że akurat miałam kupon zniżkowy ;)

      Usuń
  5. Pomadki Kobo nie są takie złe - obrysuj jeszcze usta konturóweczką, Kobo ma bardzo zbliżoną kolorem do tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę :) na pewno będzie lepiej wyglądało, niestety zazwyczaj jestem na bakier z konturówką przy kolorach innych niż czerwień :)

      Usuń
  6. Podoba mi się na Twoich ustach :))

    OdpowiedzUsuń